Raj stworzony ludzką ręką!
Brak odpowiednich słów, by opisać to miejsce. Zdjęcia obiektu nie oddają jego klimatu, uroku i atmosfery tam panującej. Przez pierwszy dzień po przyjeździe aklimatyzowałam się do panującego tam spokoju i luksusu. Byliśmy jedynymi Polakami w tymże hotelu i to były najlepsze wakacje w moim życiu. Hotel odwiedzają obcokrajowcy na poziomie , z wysoką kulturą osobistą, co jest mi szczególnie bliskie. Dzieci miały zapewnione mnóstwo atrakcji, m.in. podgrzewany basen, salę zabaw, animatorów. Dorośli mogli skorzystać z szerokiej oferty zacisznego i komfortowego SPA. Kilka razy dziennie odjeżdżał spod hotelu bus, który bezpłatnie zawoził gości hotelowych do Puerta de La Cruz. Pokoje o wysokim standardzie, z patio. W łazienkach bidety, codziennie świeże róże w wazonie. Czystość na 6 -tkę . Obsługa pomocna, ale nie narzucająca się. Bardzo bym chciała odwiedzić to miejsce ponownie.